Strefa dla marki niespecjalna
31.03.2010

Specjalna strefa ekonomiczna (SSE) postrzegana jest zbyt często przez niewielkie gminy jako podstawowy i najskuteczniejszy instrument pozyskiwania inwestorów i kreowania rozwoju gospodarczego. Tymczasem, jak pokazują doświadczenia, strefa jest wątpliwym źródłem przychodów i oferuje mieszkańcom jedynie tymczasowe zatrudnienie. A przy tym nie buduje, a wręcz szkodzi lokalnej marce. W wielu przypadkach lokalizacja podstrefy w małej gminie to ze strony władz lokalnych gorzej niż zbrodnia. To błąd.
Kliknij, aby przeczytać cały artykuł.
